Przez dziesięciolecia kalendarze zdzieraki wisiały w polskich domach, biurach i zakładach pracy. Ich zadanie było proste: pokazać dzień, miesiąc, dzień tygodnia i często imieniny. Każdego ranka odrywano kolejną kartkę.
Dlaczego zachowało się tak mało pojedynczych dni?
Właśnie dlatego, że kartki były przeznaczone do wyrzucenia. Pełny stary kalendarz jest ciekawy, ale znalezienie konkretnego dnia w dobrym stanie bywa trudniejsze, niż mogłoby się wydawać.
Od przedmiotu użytkowego do pamiątki
Po latach zmienił się kontekst. Dzień, który kiedyś był jednym z 365, może dziś oznaczać czyjeś narodziny, ślub albo ważne wydarzenie rodzinne. Ta zmiana znaczenia jest najciekawszą częścią kolekcjonowania.
Co warto zachować?
Nie tylko efektowne roczniki. Proste, codzienne kalendarze bywają najbardziej autentyczne. Jeśli papier jest suchy i stabilny, a druk czytelny, nawet niewielkie ślady użytkowania mogą dodawać charakteru.